pracownicytesco | e-blogi.pl
Blog pracownicytesco
Mobbin czy nie Mobbing ? NIECH KAŻDY SIĘ WYPOWIE ! 2014-11-04

Po długiej przerwie odkopujemy bloga bo najwyższy czas znowu się odezwać.


Tematem tego wpisu jest zachowanie naszych kochanych regionalnych Supermarketów Tesco w Łodzi. Chamstwo Jarosława i Justysi sięga granic. Znowu wielu z nas nie wytrzymuje psychicznie przez tych dwojga i nie ma co się dziwić. Jaro... ...wicz uważa, że jest panem a wszyscy pracownicy są jego niewolnikami i może ich non stop obrażać i poniewierać. Justysia nasza personalna zamiast stać na straży przestrzegania prawa pracy w firmie to wręcz gani tak owe. Faktycznie Justyno jest "bardzo dziwne" to, że pracownik wychodzi z pracy po 8 godzinach i pracuje według grafiku. Wiemy, że powinniśmy wszyscy przychodzić do pracy co najmniej 2 godz wcześniej i wychodzić z niej co najmniej 2 godz później żebyś była zadowolona i nie mówiła, że nie angażujemy się w pracę. Nie powinniśmy też chodzić na przerwy (tu akurat jest dobrze bo mało kto ma czas chodzić) i odbierać sobie godzin. Teraz już na poważnie. Myślicie nasi kochani regionalni, że chamstwem, arogancją, bezczelnością coś osiągniecie ? Jarosławie sam zamknij mordę i okaż trochę szacunku ludziom, którzy codziennie w pocie czoła zapieprzają też na Twoją pensję. 


W komentarzach pod tym wpisem opisujcie swoje przemyślenia i spostrzeżenia na temat pracy z tymi ludźmi.


Według mnie to na nowo mamy piekło Cry


PRZYPOMINAM, ŻE KOMENTARZE SĄ CAŁKOWICIE ANONIMOWE


 




Stop lekceważenia społeczeństwa - Ogólnopolskie dni protestu 2013-09-10

http://serwis21.blogspot.com/2013/09/stop-lekcewazenia-spoeczenstwa.html

 


Ogólnopolskie dni protestu (informacja za NSZZ "Solidarność")


„Dość lekceważenia społeczeństwa” to hasło wrześniowych protestów. Przedstawiamy harmonogram akcji protestacyjnych, które będą miały miejsce 11-14 września 2013 r. w Warszawie.


11 września (środa) Dzień branżowy składający się z 6 pikiet przed: Ministerstwem Zdrowia, Ministerstwem Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, Ministerstwem Gospodarki, Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, Ministerstwem Skarbu, Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej. Pikiety rozpoczną się o godz. 12.00, a po ich zakończeniu uczestnicy przejdą pod Sejm RP, gdzie odbędzie się wspólna manifestacja. Od tego momentu rozpocznie też swoje funkcjonowanie miasteczko namiotowe, które będzie działało do 14 września.


12 września (czwartek) Dzień ekspercki,


w ramach którego odbędą się debaty eksperckie. W miasteczku namiotowym przed Sejmem RP odbędą się trzy panele – pierwszy o godz. 13.00, kolejne o 15.00 i 17.00. Zakres tematyczny i osoby biorące udział w dyskusji są obecnie ustalane. Ostateczny program zostanie ustalony 2 września na kolejnym spotkaniu międzyzwiązkowego sztabu protestacyjnego.


13 września (piątek) Dzień otwarty (Hyde Park) z wolną trybuną


dla organizacji biorących udział w manifestacji. W tym dniu w miasteczku przed Sejmem RP od godz. 12.00 będą kontynuowane debaty eksperckie, w tym na temat referendów obywatelskich. Ok. godz. 16.30 scena i mikrofon zostaną udostępnione organizacjom społecznym, inicjatywom obywatelskim, a także wszystkim organizacjom wspierającym nasz protest.


14 września (sobota) Kulminacja akcji.


Wielka ogólnopolska manifestacja „Dość lekceważenia społeczeństwa”. Początek manifestacji o godz. 12.00 w trzech punktach Warszawy (błonia przy Stadionie Narodowym, Plac Defilad przy Pałacu Kultury i Nauki, Sejm RP). Pochody z trzech wymienionych kierunków spotkają się przy Rondzie de Gaulle'a, skąd o godz. 13.00 przejdą ulicami Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście do Placu Zamkowego. Na scenie przy Zamku Królewskim odbędzie się finał akcji i wystąpienia liderów trzech central związkowych. Po manifestacji część autokarów „Solidarności” wyruszy na Ogólnopolską Pielgrzymkę Ludzi Pracy do Częstochowy.


Mapka manifestacji zaplanowanej na 14 września w Warszawie:



 



Chcesz uczestniczyć w protestach? Dołącz !


1. Region Gdański Roman Kuzimski tel.515 240 491 tel.58 308 43 52, 58 308 42 60 prezydium@solidarnosc.gda.pl


2. Warmińsko-Mazurski Wojciech Kowalski tel.607 030 685 tel.89 527 22 02 region@solidarnosc-olsztyn.org.pl


3. Elbląski tel.55 641 58 85 do 87 elblag@solidarnosc.org.pl


4. Dolny Śląsk tel.71 78 10 150, 71 35 58 824 wroc@solidarnosc.org.pl


5. Pomorze Zachodnie Monika Czech tel.91 42 27 422 tel. 91 42 33 779 solidarnosc@solidarnosc.szczecin.pl


6. Ziemia Łódzka tel.42 67 72 611, 42 67 72 600 sekretariat.lodz@solidarnosc.org.pl


7. Częstochowski Tomasz Ziółkowski tel.607 193 392 tel.603 31 55 66, 34 360 55 70 czest@solidarnosc.org.pl


8. Ziemia Sandomierska tel.15 84 21 385, 15 84 42 893 stwola@solidarnosc.org.pl


9. Płocki Stanisław Szkopek tel.24 26 88 333 tel.24 262 88 33, 24 262 46 22 solidarnosc.plock@neostrada.pl


10. Małopolska Henryk Łabędź tel.510 073 730 tel.12 42 16 054, 12 42 18 275 sekretarz.krakow@solidarnosc.org.pl


11. Śląsko-Opolski Grzegorz Adamczyk tel.606 394 272 tel.77 423 28 60, 77 423 28 62 opole@solidarnosc.org.pl


12. Koszaliński-Pobrzeże Sławomir Majchrzak tel.504 401 808 tel.94 34 25 808, 94 34 24 546 pobrzeze@gmail.com


13. Słupski Tadeusz Pietkun tel.504 236 574 tel.59 84 26 885 sekr.slupsk@solidarnosc.org.pl


14. Zielonogórski Bogusław Motowidełko tel.785 182 449 tel.68 325 48 67, 68 325 48 68 region@solidarnosc.zgora.pl


15. Podbeskidzie Jan Polak tel.601 627 181 tel.33 81 26 790, 33 81 26 753 bbial@solidarnosc.org.pl


16. Koniński Ryszard Łukowski tel.512 405 850 tel.63 244 52 20 biuro.konin@solidarnosc.org.pl


17. Wielkopolska Płd. Jan Mosiński tel.608 307 080 tel.62 767 11 14 region@solidarnosc.kalisz.pl


18. Podlaski Eugeniusz Formajster tel.600 947 038 tel.85 748 11 00 zr.podlaskiego@solidarnosc.org.pl


19. Piotrkowski Jerzy Warzocha tel.609 513 207 tel.44 647 89 21, 44 647 79 81 piotrkow@solidarnosc.org.pl


20. Podkarpacie Wojciech Jarząb tel.782 488 412 tel.13 43 249 30, 13 43 249 12 podkarpacie@solidarnosc.org.pl


21. Rzeszowski Czesław Knapik tel.668 197 670 tel.17 86 27 017, 17 86 21 709 rzesz@solidarnosc.org.pl


22. Toruńsko-Włocławski Tomasz Jeziorek tel.669 697 555 tel.56 622 47 52, 56 622 41 52 torun@solidarnosc.org.pl


23. Śląsko-Dąbrowski tel.32 258 98 56, 32 25 37 800 region@solidarnosckatowice.pl


24. Ziemia Radomska tel.48 36 236 43, 48 36 25 161 solidar2@radom.net


25. Wielkopolska Patryk Trząsalski tel.662 014 352 tel.61 853 08 60, 61 853 08 66 sekretariat@solidarnosc.poznan.pl


26. Gorzów Wlkp. Waldemar Rusakiewicz tel.601 786 240 tel.95 722 49 08, 95 722 48 97 gorzow@solidarnosc.org.pl


27. Świętokrzyski Paweł Krzeszowski tel.533 263 987 tel.41 34 477 03, 41 34 460 33 kielce@solidarnosc.org.pl


28. Środkowowschodni Marek Wątorski tel.502 610 479 tel.81 53 20 811 sekretariat.lublin@solidarnosc.org.pl


29. Bydgoski Jan Krygier tel.695 896 000 tel.52 376 70 10, 52 376 70 11 region@region.bydgoszcz.pl


30. Jeleniogórski tel.75 641 59 10, 75 641 59 30 soljg@solidarnosc.org.pl


31. Chełmski tel.82 565 19 43 chelm@solidarnosc.org.pl


32. Ziemia Przemyska tel.16 670 59 67, 16 670 42 02 przem@solidarnosc.org.pl


33. Mazowsze tel.22 314 80 13, 22 314 80 90 mazowsze@solidarnosc.org.pl


34. Zagłębie Miedziowe Wojciech Obremski tel.604 589 910 tel.76 721 08 78, 76 721 08 98 legnica@solidarnosc.org.pl


Od 23.08.2013 zmiany w czasie pracy. 2013-09-10

Koleżanki i Koledzy !  



(23.08.2013) Weszła w życie nowelizacja Kodeksu pracy. Najwięcej kontrowersji wzbudza w niej wydłużenie okresu rozliczeniowego do 12 miesięcy. - To robienie z pracownika niewolnika, pracownika na rozkaz - uważa przewodniczący KK Piotr Duda i podkreśla, że poza konsekwencjami finansowymi takie rozwiązania spowodują dezorganizację życia prywatnego i rodzinnego pracowników, którzy nie będą mogli zaplanować np. kiedy odebrać dzieci z przedszkola. A jak dowodzi ekspert "S", prof. Marcin Zieleniecki z Uniwersytetu Gdańskiego, rząd powołuje się na dyrektywę unijną w sprawie niektórych aspektów organizacji czasu pracy, gdy tymczasem przewiduje ona już liczne ograniczenia przy wydłużaniu okresów rozliczeniowych do sześciu miesięcy. Dopuszcza się to jedynie w stosunku do wybranych grup zawodowych z wyłączeniem pracowników chronionych, np. rodziców czy zatrudnionych w szczególnych warunkach. Rząd PO –PSL zdaniem prof. Zielenieckiego czyta wybiórczo przepisy unijne i uznaje, iż nie ma żadnych ograniczeń w wydłużaniu okresów rozliczeniowych do 12 miesięcy. Szkodliwa nowelizacja Kodeksu pracy, którą przyjęto bez obiecanych wcześniej rozmów ze stroną związkową, była jedną z głównych przyczyn zawieszenia udziału w Trójstronnej Komisji przez reprezentatywne centrale związkowe. Przewodniczący KK Piotr Duda zapowiedział, że w sprawie nowych przepisów NSZZ "Solidarność" złoży wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.


14 września godz 12:00 pod Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej. Nowogrodzka 1/3 Warszaw 2013-09-10

OŚWIADCZENIE ORGANIZATORÓW


BLOKU RADYKALNEGO.


 CZYTAJCIE PUSZCZAJCIE DALEJ.


ZAPRASZAJCIE ZNAJOMYCH DO WYDARZENIA.


 


 https://www.facebook.com/events/694496693897216/



                                    


Oszczędności w Tesco! 0,5 etatu w Tesco 0,5 w firmie zewnętrznej. 2013-03-28

Witam.


Piszę do was bo chciałam dowiedzieć się, czy takie rzeczy jak u mnie w sklepie są też w innych małych Tesco.


Pracuję od niedawna w jednym Tesco w Łodzi wcześniej pracowałam w innej sieci. Jestem kasjerką na 0,5 etatu bo więcej kierowniczka nie chciała mi dać powiedziała mi że są cięcia kosztów i nie może. No to jeśli są cięcia to czemu zamiast dać więcej godzin mi i dziewczyną to zatrudnia ludzi z firmy zewnętrznej ? Koleżance powiedziała że jak chce więcej godzin to niech zatrudni się w firmie zewnętrznej to w tedy sobie dorobi. No i tak jest dziewczyna u mnie pracuje jako tescowiczka do 12 póżniej idzie się przebrać i dalej pracuje jako osoba z zewnątrz. To jest jakieś nie normalne. Kieronictwo nie może dodać godzin ale z firmy zewnętrznej ta sama osoba pracuje. Z grafikiem u nas też jest coś nie normalnego, układany jest dopiero ostatniego dnia miesiąca. 28 lutego dopiero wiedziałam jak przychodzę w marcu do pracy Po za tym ten grafik itak zmienia się po 6 razy w miesiącu więc tak naprawdę w tym sklepie nie pracuje się według żadnego grafiku nikt nigdy nie wie jak będzie pracować i kiedy będzie wolne. Potrafią zmienić grafik i wogóle nie informować nas o tym. Czy w każdym Tesco jest tak, że nie ma przerw ? nie można iść nawet do toalety ? Tam gdzie wcześniej pracowałam myślałam że jest obóz pracy ale teraz wiem że trafiłam jeszcze gożej. Dziewczyny u mnie mówią, że jest coraz gożej na tym sklepie i pewnie nic się nie zmieni.


Poradżcie co robić, może w innych małych Tesco tak nie ma, może muszę się przenieść ?


Nie wiem czy tu tak można ?


Pozdrawiam i proszę o wasze wypowiedzi.


ZWIERZENIA PRACOWNIKÓW 2013-01-20

Zostałam zwolniona dyscyplinarnie z powodu jak to napisali braku w sejfie kuponów 10% zniżki na zakupy rodzinne które niby zamiast chować do kasy i oddać do rozliczenia podobno oddawałam klientom i ponoć sama wielokrotnie korzystałam z jednego kuponu, zaskakujący jest fakt iż na rozwiązaniu umowy wypisali mi daty i godziny ale w trakcie zwolnienia nie pokazali żadnych dowodów ani nagrań z monitoringu, natomiast mam wpisaną datę 12 lipca gdzie podobno udzieliłam rabatu z-cy kierownika sklepu i oddałam mu kupon zamiast go schować do kasetki a w danym dniu byłam cały dzień poza miejscem zamieszkania, a osoba która w tym dniu pracowała jakimś sposobem siedziała na kasie na moim loginie kasjerskim owszem kasowała z-ce kierownika i zabrakło jej podobno kuponu, ale pytanie do tego brzmi kto tej osobie wydał pieniądze z moim loginem i wziął za to odpowiedzialność skoro mnie za to zwolnili a ta osoba nadal pracuje. właśnie w ten sposób zwolniono 7 osób. Dowiedziałam się ze brak kuponów stwierdzono po kontroli sejfu,ale osoba odpowiedzialna za sejf sama przyznała iż nie prowadziła wykazu kuponów wiec zastanawiające jest jakim sposobem stwierdzono fakt iż czegoś brakuje skoro niema ewidencji. Jednocześnie pragnę poinformować iż kilka dni przed zwolnieniem dwie osoby z biura głównego Tesco przesłuchiwały ze tak powiem wszystkich pracowników w sprawie rzekomo zaginionych kuponów i np mi nie pokazując żadnych dowodów o które prosiłam kazali się zwolnić, w momencie gdy powiedziałam ze się nie zwolnię bo chce zobaczyć dowody zakończyli ze mną rozmowę mówiąc iż zgłoszą tą sprawę na policję i będę miała spore nieprzyjemności, kazały mi się nad tym zastanowić bo zepsują mi świadectwo pracy dając dyscyplinarkę a ja mam cytuje " męża na wózku i powinnam wiedzieć co mam zrobić".


Podkładają kradziony towar, szykanują. Tak supermarkety pozbywają się pracowników 2013-01-05


 


Nie pomoże mobbing, to ochroniarz podłoży kradziony towar w szafce. Sprzedawcy z handlowych sieciówek opowiadają, jak ochroniarze na zlecenie kierowników sklepów pomagają pozbyć się niewygodnych pracowników




Kilka dni temu do kin wszedł film Mikołaja Żaka "Supermarket". Film to historia klienta, który po zjedzeniu na terenie sklepu batonika zostaje zabrany przez ochroniarzy na brutalne przesłuchanie. Szef ochrony robi to, bo zaszantażował go kierownik sklepu. Według niego w hipermarkecie dochodzi do zbyt wielu kradzieży, za co winę ponosi właśnie ochrona.

Hiperwyzysk w hipermarketach 

Reżyser filmu i zarazem autor scenariusza przyznaje, że choć historia jest wymyślona, to inspiracji do filmu szukał m.in. na stronie internetowej www.hiperwyzysk.pl, na której pracownicy supermarketów opowiadają o mobbingu ze strony przełożonych. Prowadzona pod patronatem NSZZ "Solidarność" strona wystartowała półtora roku temu. Pieniądze na jej prowadzenie związkowcy dostali z Unii Europejskiej, od kwietnia prowadzą ją już za własne pieniądze. W tym czasie na stronie pojawiło się niemal 1,2 tys. skarg (weryfikowanych przed moderatora, kończących się interwencją u pracodawcy albo w inspekcji pracy). 





 


To głównie historie o pracy pod ogromną presją czasu (np. wymóg skanowania produktów na kasie w określonym tempie i potrącanie z pensji za niewyrobienie normy), darmowej pracy w nadgodzinach, niskich zarobkach (ok. tysiąca złotych miesięcznie za pracę na pełen etat) i poniżaniu przez przełożonych. - Ta strona upewniła mnie, że hipermarkety to miejsca nabrzmiałe emocjami, w których dochodzi do sytuacji będących początkiem ludzkich dramatów i utraty poczucia własnej wartości - mówi Żak. Alfred Bujara, szef Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ "Solidarność", pomysłodawca strony: - Zebrane tu historie potwierdzają, że w polskich hipermarketach ludźmi zarządza się przez stres i mobbing. Ochrona to zbrojne ramię pracodawców Pracownicy supermarketów, z którymi rozmawialiśmy, potwierdzają, że pracują w atmosferze braku zaufania, ciągłych podejrzeń o kradzieże i ze świadomością, że ochrona sklepu monitoruje każdy krok nie tylko klientów, ale i pracowników (o swojej pracy mówią: "To Big Brother"). I opowiadają o ostrych konfliktach między pracownikami a ochroniarzami. - Ochrona to zbrojne ramię pracodawców. W czasach, gdy większość sklepów redukuje personel, ochroniarze są najlepszym narzędziem do tego, by pozbyć się niepotrzebnego pracownika - mówi nam mężczyzna pracujący od lat 90. w hipermarketach jednej z największych zagranicznych sieciówek. - Niewygodnemu pracownikowi można na przykład podłożyć do szafki produkty i oskarżyć o kradzież, by następnie zmusić go do odejścia z pracy, jeśli nie chce mieć do czynienia z policją. Wystarczy też, że po prostu ktoś z ochrony nie lubi pracownika, a wtedy jest w stanie donieść na niego, że próbował np. wynieść ze sklepu kradziony towar - opowiada. Już nie tylko mobbing, ale zwykłe prześladowanie O swoim konflikcie z ochroniarzami mówiła nam także pracująca na kasie w jednym z hipermarketów kobieta, która za pracę na cały etat dostaje ok. 950 zł miesięcznie. Podejrzewa, że w jej sprawie ochroniarze działają na zlecenie przełożonych. - Moje kłopoty zaczęły się, gdy zapisałam się do związków zawodowych. Najpierw ktoś rozbił mój zaparkowany pod sklepem samochód, później na ulicy pobił mnie jeden z ochroniarzy - opowiada. Kobieta chce pozostać anonimowa, bo boi się dalszego prześladowania. O zmianie pracy nie myśli. - W moim mieście bezrobocie jest wysokie. Poza tym, gdybym odeszła, pokazałabym kierownictwu i ochronie, że mogą wszystko. Nie chcę się poddać - mówi. Problemy pracowników hipermarketów filmowców interesują coraz bardziej. W marcu, trzy miesiące po premierze "Supermarketu" Żaka, do kin wejdzie "Dzień kobiet" Marii Sadowskiej, film inspirowany historiami mobbingowanych pracowniczek dyskontów, które wywalczyły przed sądem odszkodowanie. - Pracując nad filmem, byłam zaskoczona ilością tych nadużyć i tym, że przez tak długi czas nie mówiło się o tym głośno - stwierdziła podczas ostatniego festiwalu w Gdyni, na którym pokazano "Dzień kobiet", jego reżyserka.


http://metromsn.gazeta.pl/Portfel/1,126512,13140335,Podkladaja_kradziony_towar__szykanuja__Tak_supermarkety.html


ZWOLNIENIA W PILSKIM TESCO? 2012-06-29

ZWOLNIENIA W PILSKIM TESCO?


Od naszej Czytelniczki dostaliśmy informację o planowanych zwolnieniach w pilskich sklepach Tesco.


Oto list:


Pracuję tam od samego początku, zawsze pod telefonem, zawsze gotowa do pracy, a teraz tak się odwdzięczają. Na dodatek po 10 - 12 godzin i to takie godziny pracy, które kończyły się o 2 w nocy i nie miałam czym wrócić do domu, a jak się pytałam kto mi zwróci za taksówkę to odpowiedź była jedna: „Na pewno nie Tesco”.


Jak można zwalniać dobrze pracujących ludzi, a zostawiać tych tych, którzy mają grupę inwalidzką, albo jakiś stopień niepełnosprawności? Oczywiście nie mam nic do tych ludzi, bo choroba nie wybiera, ale i tak już wielokrotnie ludzie wściekali się na pracowników, czasami słychać było obelgi w naszą stronę od klientów, którzy mieli iść na tzw. kasę samoobsługową. I to wszystko 1.200 zł. - naprawdę za tyle!


A teraz? Nie dość, że nie ma pracy w Pile to jeszcze te zwolnienia. Gdzie mamy się zatrudnić jak tu nawet młodzi po studiach mają ciężko z pracą? No gdzie? Dodam tyle, że obrót z kasy w najlepszych momentach, przed różnymi świętami dochodził na kasie od 20 tys. do nawet 45 tys., przez 8 godzin pracy i czasami tłumaczenia ludzi z góry, że nie ma tak dużego obrotu przyprawiają mnie o zawrót głowy.


Pytam się: O co chodzi? Człowiek to nie maszyna, a niektórzy uważają, co innego. Kierownicy mają gdzieś zwykłych pracowników. Kiedyś było nawet tak, że za dobra pracę były jakieś tam nagrody, np. 2 bilety do kina itd., teraz nie ma już nic, bo po co?!


Dla tych z góry człowiek to tylko maszyna nikt więcej. Nikogo nie obchodzi, za co będziesz miał żyć, płacić rachunki, zjeść obiad i tysiące innych rzeczy.


Tesco to taki XXI-wieczny obóz pracy, z tą różnicą, że nikt nie ginie, a i ciężko trzeba pracować, a kto mówi, co to za praca siedzenie na kasie to proszę bardzo przyjść i poprzerzucać sobie towar przez 12 godzin w pozycji siedzącej…


                                                             ***


Poprosiliśmy rzecznika prasowego Tesco Polska o komentarz do sytuacji w pilskim Tesco, do doniesień o zwolnieniach, o preferowaniu osób posiadających jakikolwiek stopień niepełnosprawności. Chcieliśmy się też dowiedzieć, ile osób jest zatrudnionych w obu sklepach Tesco w Pile oraz ile z nich straci pracę, jeśli prawdą jest, że planowane są zwolnienia. I jakie kryteria brane są pod uwagę w przypadku ewentualnych zwolnień.


Oto odpowiedź Jakuba Jaremko z biura prasowego Tesco Polska:


Kilka tygodni temu zakończyliśmy proces restrukturyzacji naszej firmy. Wśród załóg naszych pilskich sklepów nie nastąpiły żadne zmiany w strukturach personalnych.

Jako firma traktujemy wszystkich pracowników w taki sam sposób - zatrudniamy zarówno osoby w pełni sprawne, ale stwarzamy szanse także dla pracowników z orzeczeniami o niepełnosprawności.


Rada klienta tesco 2012-06-20

RADA STAŁEGO KLIENTA TESCO:


Nie pracuję w tesco,ale w firmie bardzo podobnie zarządzanej i wydaje mi się, że kierownicy nie powinni zapominać, że wszystkich nas obowiązuje kodeks pracy, a kierownicy są odpowiedzialni nie tylko za realizowanie wytycznych zarządu, ale postępowanie zgodnie z prawem. Kierownik ma też prawo do protestu, jeśli zmuszany jest do wyzysku ludzi, którzy nie mają perspektyw na inną pracę i niejednokrotnie są jedynymi żywicielami rodzin. Pracownikom radzę nagrywać rozmowy, a z kierownikami porozumiewać się tylko na piśmie. Najprościej w formie mailowej. Jeśli zadań nakładanych jest zbyt dużo, możemy na piśmie poinformować kierownika, że nie jesteśmy w stanie wykonać nałożonych obowiązków w zaplanowanym czasie pracy. Radzę także skontaktować się z inspekcją pracy. Za wszystkich protestujących trzymam kciuki.


Nie dajcie się!


Protest w Tesco: "Dla dobra klienta" 2012-06-15

Protest w Tesco: "Dla dobra klienta"



Związkowcy mówili, że brytyjski właściciel nie może traktować polskich pracowników gorzej niż brytyjskich. Wczoraj o godz. 14 blisko stu przedstawicieli wszystkich pięciu związków zawodowych działających w polskim Tesco - głównie kobiet - przyblokowało drzwi do biurowca spółki.


Ich transparenty głosiły: "Praca czyni wolnym, ale nie w Tesco", "Zwolnić prezesa nie kasjerki", "Prezes na kasę!" i "Tesco oszczędza na klientach".


- Z powodu zbyt małego personelu i skandalicznie niskich płac pogarsza się obsługa klientów, przez co możemy przegrać walkę o polski rynek. A oni jeszcze zwalniają ludzi. Protestujemy nie tylko dla siebie, ale i dla dobra klientów - przekonuje Elżbieta Jakubowska, szefowa "Solidarności" w Tesco. Patryk Kosela z "Sierpnia '80" zapewnia, że klienci popierają trwające od kilku miesięcy akcje protestacyjne. - Widzą, że kasjerki są przeciążone pracą, krytycznie oceniają wyzysk polskiego personelu przez zagraniczne sieci - twierdzi Kosela.



Pracownicy narzekają, że wchodząc do Polski kilkanaście lat temu Brytyjczycy stosowali europejskie standardy, szkolili personel i nieźle płacili, a teraz na wszystkim oszczędzają. - Zero szkoleń, a jeszcze w kwietniu mówią nam, że zwolnią tysiąc osób! - denerwuje się Elżbieta Jakubowska.



Informację o grupowych zwolnieniach związkowcy uznali za "szokująco arogancką odpowiedź" na ich żądania płacowe. Nasilili protesty w całej Polsce, a ostatnio zwarli szeregi. - To historyczny moment. Wszystkie związki są tu obecne i mówią jednym głosem - podkreślał wczoraj Kosela.



Kasjerki opowiadały o obowiązujących, według ich rozeznania, "tylko w Polsce" normach. - Na skasowanie jednego towaru mam 2,25 sekundy, czy to jest baton, czy sześciokilowa zgrzewka wody. Półtora tysiąca skasowanych towarów na godzinę! To niewolnictwo - uważa Anna ze Śląska.



- Jest nas za mało, więc jak się robi tłok i klienci grożą rewolucją, to na kasach siadają dziewczyny z hali. Ale one niewiele umieją, kasują wolno, klient się wkurza i zniechęca - dodaje jej koleżanka z Krakowa.



- Związkowcy błędnie interpretują liczbę skanowanych na kasie produktów. W rzeczywistości w ciągu godziny kasjer skanuje ich średnio 500-550 - odpowiada Michał Sikora, rzecznik Tesco Polska.



W przeddzień protestu, późnym wieczorem, związkowcy otrzymali od władz Tesco informację, że pracę straciło 350 osób, a nie tysiąc, jak pierwotnie planowano. I to nie z działów bezpośredniej obsługi klienta (pisaliśmy o tym wczoraj). Potwierdzili to przedstawiciele kierownictwa Tesco - m.in. wiceprezes Czesław Grzesik, który wyszedł do protestujących. - To sukces wspólnych akcji związkowców - komentuje Patryk Kosela.



- To wynik naszych wewnętrznych analiz. Od początku zarząd był zdeterminowany, by ograniczyć do minimum skalę zwolnień. Naciski związkowców nie miały na to wpływu - zapewnia Michał Sikora. Dodaje, że "decyzje odnośnie polityki wynagrodzeń i świadczeń dodatkowych na rok 2012 nie zostały jeszcze podjęte".



Związkowcy zapowiadają nasilenie protestów.


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]